"Zjedz samo mięsko, a ziemniaczki zostaw", "Bez ziemniaków to się nie najesz", "Nie jedz ziemniaków, bo będziesz gruba!", "Taka bieda, że ziemniaki na sto sposobów przerabiamy", "Jak pyry z gzikiem to tylko w Poznaniu", "A może frytki do tego?"... Od ziemniaka nie uciekniesz, znajdzie cię dosłownie wszędzie. W fancy restauracji, w barze szybkiej obsługi, w firmowym bistro, u mamusi na niedzielnym obiadku, na ognisku za miastem... Pieczony, gotowany, w mundurku lub całkiem nagi, posypany jedynie świeżym koperkiem. W całości, w łódeczki, fryteczki, puree... Białe, żółte, czerwone, ba, nawet fioletowe! Jak to właściwie jest z tym ziemniakiem i z czym to się je?
Nasz swojski - wydawałoby się - ziemniak tak naprawdę pochodzi z Ameryki Południowej. Początkowo zachwycił Europejczyków pięknymi kwiatami i traktowany był jako roślina ozdobna. Krótka kariera kwiatów ziemniaka skończyła się wraz z odkryciem walorów kulinarnych jego bulw. Dziś trudno zliczyć ilość odmian tej rośliny, lecz wszystko zaczęło się od Solanum brevicaule, gatunku wyhodowanego w Peru tysiące lat temu.
Przyjrzyjmy się kaloryce i wartościom odżywczym ziemniaka. 100g surowego ziemniaka zawiera średnio 77 kcal. Dla porównania: sucha biała fasola to około 340 kcal, a soczewica przed ugotowaniem - 350 kcal. Dlaczego więc to ziemniaki są obarczane winą za nadprogramowe kilogramy, a nie znaczniej bardziej kaloryczne warzywa strączkowe? Zły PR robią ziemniakom tłuste sosy, okrasy i smażenie na tłuszczu. Sam w sobie ugotowany ziemniak jest lekkostrawny i stanowi doskonałe źródło błonnika, witamin B6 oraz C, fosforu, potasu, żelaza i magnezu. Osoby chorujące lub zagrożone cukrzycą typu B powinny kontrolować spożycie tego warzywa ze względu na dość wysoki indeks glikemiczny. Natomiast najnowsze badania dowodzą, że regularne spożywanie zwłaszcza czerwonych i fioletowych ziemniaków znacznie obniża ciśnienie krwi.
Aktualnie na świecie uprawia się ponad tysiąc odmian ziemniaków. Aby ułatwić konsumentowi wybór powstała specjalna klasyfikacja pod względem zastosowań kulinarnych:
- typ A - odmiany sałatkowe, po ugotowaniu zachowują kształt i konsystencję, dobre także do zup i zapiekanek
- typ B - odmiany uniwersalne, do wszystkich zastosowań, na etykietach najczęściej opisywane jako "do gotowania"
- typ C - ziemniaki sypkie, lekko mączyste, polecane np, do kopytek, placków i frytek
- typ D - odmiany bardzo mączyste, rozpadające się po ugotowaniu

Komentarze
Prześlij komentarz